Sylogizm cz. 4

Czy figury sylogizmu są formami oryginalnemi i nie dającomi się sprowadzić jedna do drugiej? Niektórzy logicy tak sądzą, co większa, każdej z nich przeznaczają właściwą rolę. I tak, pierwsza figura ma służyć do dowiodzenia własności danej rzeczy; druga do pokazania różnicy pomiędzy rzeczami; trzecia – do wytknięcia wyjątków, a czwarta – do odkrycia rozmaitych gatunków rodzaju. Ale gdyby nawet miały one rozmaite role, pomimo to trzy dalsze figury sylogizmu dają się sprowadzić do pierwszej, którą Arystoteles nazywał figurą doskonałą.

Redukcja sylogizmów. Sylogizm drugiej, trzeciej i czwartej figury, dają się sprowadzić do sylogizmów pierwszej, za pomocą odwrócenia i przestawienia przesłanek.

Sztuczne wyrazy, służące do wyrażenia trybów wnioskujących, zawierają także pewne wskazówki redukcji sylogizmów. Początkowe spółgłoski tych wyrazów, B, C, D, F, są wskazówką trybów pierwszej figury, do których sprowadzić się dają, za pomocą redukcji, tryby innych figur. I tak Cesare, Camestres, Calemes można sprowadzić do Celarent; Darapii, do Darii-, Fresison, do Perio; spółgłoska s pokazuje, że zdanie, oznaczone samogłoską poprzedzającą, ma być odwróconym wprost; spółgłoska p pokazuje, że zdanie to mu być odwrócone przez ograniczenie (zmniejszenie zakresu) + spółgłoska m (pierwsza głoska wyrazu łacińskiego muiare, zmieniać) pokazuje, że dwie przesłanki sylogizmu danego do zredukowania, mają być przestawiono, spółgłoska k okazuje, że tryb ma być sprowadzonym do pierwszej figury, za pomocą specjalnego postępowania, zwanego redukcja nie wprost.